Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak dlugo trzeba sie uczyc spawac?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1 jureq4

jureq4

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 03 marca 2016 - 19:16

Witam. Mam pytanie ile czasu zeszlo zanim zaczeliscie spawac tigiem tak jak nalezy w sensie po kursie ile sie uczyliscie? Zeby pospawac dobrze np rurę nierdzewke

#2 avewel

avewel

    Aktywny

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 31 postów

Napisano 04 marca 2016 - 04:40

ja bardzo malo tigiem spawam, ale koledzy mowia, ze robie postepy. Nie jest to arcydzielo, ale nie jest paskudnie.

Podgladaj kolegow i pytaj o porady. Staraj sie powoli i starannie rozlewac, a nie szybko i starannie, bo jako nowemu ci to po prostu nie wyjdzie.

A ile czasu ci wszystko zajmie zalezy od tego jak ogolnie potrafisz spawac, jak szybko sie uczysz i jak starannie wykonujesz swoja prace. Jezeli jestes brudasem i jestes leniwy to chyba nigdy do wprawy nie dojdziesz, a przynajmniej nie bedziesz spawac ladnie.



#3 Locksmith

Locksmith

    Aktywny

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 25 postów

Napisano 04 marca 2016 - 05:44

Jedni mają talent do tego inni nawet jak by chcieli to się nie nauczą bo ręka nie ta.Ja na kursie załapałem od razu o co chodzi i miałem z górki a inni się męczyli cały kurs i na egzaminie pospawali próbkę jak by pierwszy raz mieli w ręce uchwyt

#4 Sebs88

Sebs88

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano 04 marca 2016 - 07:38

Witaj.

Zależy od intensywności z jaką teraz spawasz detale czy trenujesz i od Twoich własnych predyspozycji. Jednego ziutka ktory nigdy nie spawał nauczyłem w 2h robic rure w hl-045 z przetopem na sciance 3mm a innego wieloletniego MAG-owca nie moge od 2miesiecy nauczyć robic tej samej roboty.

Pozdrawiam



#5 Artur

Artur

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 233 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 04 marca 2016 - 21:31

Artur,spawacz -ponad 20 lat w zawodzie, czynny zawodowo oczywiście. 

 

"ile trzeba się uczyć, by być zajebistym szpeniem..."

 

-Odpowiedź: Cały czas. Bo co z tego, jak ci fajnie pójdzie spoinka "na imadle", jak za trzy dni wpieprzą ciebie w taki przymus, w arcychujowym miejscu, gdzie na estakadzie biegnie rura obok rury, że nawet w "batmanie" głowa się nie mieści...

Słowem- praktyka czyni mistrza.

 

Podpisano- Artur.



#6 gros_duzy

gros_duzy

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 04 marca 2016 - 21:47

całe życie chłopcze śię uczysz



#7 Developers

Developers

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 821 postów
  • LokalizacjaMój świat....Moje kredki....

Napisano 05 marca 2016 - 08:26

To nie jest to piekarnia, że wałkujesz jedno i to samo :) W tym zawodzie syfie uczysz się całe życie. Jak koledzy piszą powyżej. Czasami na sznurku na drabinie sie wisi stoi i jedziesz z tematem. Rurę w takiej pozycji co se ustawisz to się wyuczysz, ale praktyka bywa inna. Woda syf wysokość leżysz, stoisz zgarbiony braki dostępu a masz po spawać bo ma być odbiór czy prześwietlane. 

Rur na fajtaka ni za bardzo umiem, bo nie mam możliwości uczyć się.. Czasami w robocie szybko coś tam zrobiłem i chowałem się, aby trenować, ale szefostwo mnie nie lubi i japę drą na mnie, ze na durnoty nie ma czasu. Więc lagę kładę na to, a jak nie trenujesz to się nie na uczysz lub zapomnisz :) 


Użytkownik Developers edytował ten post 05 marca 2016 - 08:43


#8 weldek

weldek

    Weteran

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 950 postów

Napisano 05 marca 2016 - 13:34

koledzy wyżej mają rację. Ja na 141 mam uprawnienia od 24 lat, podobnie jak 111, 135 i 311. No i np magiem czy elektrodą mogę spawać lewą ręką prawą ręką, nogą, po pijaku, przez sen, czy w każdy inny sposób :) a tiga nigdy nie lubiłem i słabo od lat mi idzie. Po prostu męczy mnie ta metoda. Jakbym miał wybór przerzucić tonę węgla lub pospawać jedną rurę dn 200 tigiem to wolałbym przerzucić ten węgiel. Oczywiście jak jest konieczność to idę i spawam. Przymusy nie są problemem, ale tego nie lubię i jak nie ma konieczności to tigiem nie spawam i znam wielu którzy spawają 2-3 lata i są lepsi ode mnie. Była nawet taka akcja że miałem w podziemiach PKiNu pospawać rurę 200 ze ścianką chyba 3 i dowiedziałem się że tylko na szczelność to pospawałem to elektrodą.

 

podsumowując, to moje zdanie jest takie: Im bardziej coś lubisz robić, tym szybciej to opanujesz (i nie dotyczy to tylko spawania)



#9 żelazny

żelazny

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 11 postów

Napisano 05 marca 2016 - 18:41

Weldek,ja z kolei nie lubię spawać niczym innym,niż 141.A trzeba było przeprosić 111,kiedy pojawiły się grubsze ścianki  :) Ciężko było.I do dzisiaj jest.  Dym,szlaka,odpryski...  :) To nie do końca mój żywioł.
Jureq4,wracając do twojego pytania-sam widzisz,że nie ma jednej odpowiedzi.Każdy z nas to inna historia.Ja przez pierwsze 1.5 roku uczyłem się spawać 141 na nierdzewce 1-4 mm grubości.Opanowanie pachwin,płynne podawanie drutu,doczołówki,przetopy.Później pierwszy zagraniczny wyjazd i kontakt z rurami.Dziś,po kilku latach spawania,ogarnę styk w trudnym miejscu,potrafię pomóc sobie lusterkiem,lewa ręka też już nie jest niepełnosprawna  :) Ale czy potrafię to zrobić dobrze? Nie wiem,jeszcze nie wyrzucili mnie z pracy  :) I jak ktoś wyżej wspomniał- wciąż się uczę.
Powodzenia w nabieraniu praktyki.



#10 Masterweld

Masterweld

    Aktywny

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 24 postów

Napisano 24 kwietnia 2016 - 18:03

Witam.
W odpowiedzi na wątek. Co Rozumiesz pod pojęciem dobrze pospawać rurę np. Nierdzewkę. Chodzi by nie ciekła, efekt wizualny, ładne łuski ,drobne poniżej 0.5mm,grube po 1.5mm. Przetop płaski, lekko wypukły, duży ponad 3 mm.Nadlew lica 1mm+1.1 Jego szerokości.
Na przegrzewkę do 2 mm ,Jeśli Nie Pijesz często i dużo , Masz chęci i Lubisz spawać( Jeden z Moich nauczycieli Mawiał,że Spawanie to po seksie ,Niekoniecznie z własną żoną , Najlepsza czynność Którą Lubi Robić) Możesz jak wspomniał 1 z forumowiczów Nauczyć się w kilka h. Ale to na imadle a Nie na montażu ,bo Tam trening Czyni mistrza. Jak Mawiają mistrzowie wschodnich sztuk walk Zrób Coś 10 000 razy a Można Uznać ,że Opanowałeś daną technikę.Nie wiem czy pojęcia po łusce,z podparcia czy wolnej ręki Coś Ci dziś Mówią ale sugeruje byś Je poznał. Polecam zapoznanie Się Dokładne z treścią dzieła Jerzego Mizerski :Spawanie w osłonie gazów metodą TIG ,Podręcznik dla spawaczy i personelu nadzoru spawalniczego wydawnictwa REA i ZZDZ.
Pozdro
-Spawacz od 16.07.1987r. w metodach :111,131,135,136,138,141,311 w gr.mat. od Carbonu po Tytan,lewa-prawa ręka w lusterku ,czytający czcionkę P5,Posiadacz 6 sprawnych spawarek tylko F-my Kemppi z aktualnym certyfikatem DNV-GL na NiCr.

#11 krzysieksk

krzysieksk

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 8 postów

Napisano 07 września 2016 - 09:24

Cześć, podbijam pytanie. Mam możliwość wzięcia w kilku miesięcznym kursie na spawacza. Dotąd nie miałem zbytnio do czynienia ze spawarką. Ile mniej więcej czasu zajęło Wam przyswojenie podstaw teorii i praktyki? Jakie znacie najlepsze ćwiczenia dla początkujących? Dzięki z góry za wszelką pomoc.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych